Nawigacja

2 lipca 2024 r. - Obroki

Obroki (województwo lubelskie, powiat kraśnicki)

Zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN przeprowadził prace poszukiwawcze w celu odnalezienia miejsca pochówku Jana Warzochy – kierownika szkoły w Sobieszczanach (gm. Niedrzwica, pow. lubelski), zamordowanego przez Niemców w lipcu 1944 r.

Jan Warzocha urodził się 28 listopada 1897 r. Budziwoju, pow. rzeszowski. W latach 1914-1917 był żołnierzem I. Brygady Legionów Polskich. W 1919 r. służył w 20. pp Ziemi Krakowskiej. Od 1920 r. pracował jako nauczyciel i kierownik Publicznej Szkoły Powszechnej w Sobieszczanach. Po kampanii 1939 r. został internowany w obozie dla oficerów i żołnierzy w Comisani w Rumunii. Później przebywał w Stalagu XVII-A Kaisersteinbruch, Stalagu X-B Sandbostel oraz Stalagu XXI-A Schilberg. 22 maja 1941 r. został zwolniony z niewoli i skierowany do Sobieszczan, gdzie dalej był nauczycielem i kierownikiem szkoły.

Około 22-24 lipca 1944 r. razem z czterema innymi osobami – Bolesławem Kotem, Władysławem Kucharczykiem, Wincentym Stelmasiewiczem i Józefem Sudułem – został zatrzymany przez Niemców. Powodem była próba zabrania przez partyzantów mienia z niemieckiego magazynu wojskowego, mieszczącego się w szkole w Sobieszczanach. Zatrzymanych poddano brutalnym przesłuchaniom. Następnie jednego z nich – Bolesława Kota – rozstrzelano na miejscu. Czterech pozostałych wywieziono w kierunku Kraśnika. Według zebranych informacji Jan Warzocha miał zostać po drodze zamordowany, w jednym z lasów na południe od Sobieszczan. Egzekucja miała zapewne charakter doraźny i była związana z szybkimi postępami Armii Czerwonej na Lubelszczyźnie (w tym czasie m.in. trwały już walki o Lublin). Los Władysława Kucharczyka, Wincentego Stelmasiewicza i Józefa Suduła pozostaje nieznany.

Tuż po wycofaniu się Niemców, mieszkańcy wsi Obroki, leżącej około 2,5 km na południe od Sobieszczan, odnaleźli w przydrożnym rowie ciało nieznanego mężczyzny, noszące ślady postrzału. Jak wynika z relacji, został on wyprowadzony przez Niemców z samochodu i zastrzelony na skraju lasu, tuż przy szosie Lublin-Kraśnik. Mieszkańcy przenieśli ciało ofiary w głąb lasu i pochowali pod drzewem. W późniejszym okresie mogiła została opatrzona drewnianym krzyżem.

W toku przeprowadzonych prac ujawniono szczątki mężczyzny, które były ułożone w układzie anatomicznym. Spoczywały one najprawdopodobniej w trumnie lub prowizorycznej skrzyni. Z uwagi na zły stan zachowania szkieletu, spowodowany m.in. erozją i sąsiedztwem drzewa, nie można było na etapie podejmowania określić przyczyny śmierci. Wiek określono wstępnie na ok. 40-50 lat. Przy szczątkach odnaleziono pozostałości obuwia. Szczątki przekazano do dalszych badań.

dr Artur Piekarz, Łukasz Pasztaleniec, OBPiI IPN w Lublinie

Fot. Róża Dylewska, BPiI; Łukasz Pasztaleniec, OBPiI IPN w Lublinie

do góry