Nawigacja

Ksiądz Piotr Stróżyński z Darnowa – wieloletni proboszcz parafii pw. Świętej Katarzyny we Wronkach

Artykuł dr Rafała Kościańskiego pt. Kapłan niezłomny z Darnowa, opublikowany w  „Wiadomościach Kościańskich” (9–11/2025, s. 31–32).

 

W dniu 12 września br. na stronie internetowej Instytutu Pamięci Narodowej pojawił się komunikat o odnalezieniu przez pracowników  Biura Poszukiwań i Identyfikacji  na cmentarzu we Wronkach szczątków dorosłego mężczyzny. Ich odnalezienie było możliwe dzięki notatkom sporządzonym przez księdza sprawującego pieczę nad wronieckim cmentarzem w okresie powojennym.

Biuro Poszukiwań i Identyfikacji jest wyspecjalizowanym pionem Instytutu Pamięci Narodowej, zajmującym się poszukiwaniem miejsc pochówku ofiar totalitaryzmów oraz osób poległych w walkach o niepodległość Polski w okresie od 8 listopada 1917 r. do 31 lipca 1990 r. Zespół kierowany przez dr. hab. Krzysztofa Szwagrzyka, zastępcę prezesa IPN, złożony m.in. z archiwistów, archeologów oraz specjalistów z zakresu medycyny sądowej, prowadzi prace badawcze i ekshumacyjne na terenie całego kraju, a także poza jego granicami.

W ostatnim czasie zakończono działania prowadzone w szczególnie trudnych warunkach – na cmentarzu we Lwowie-Zboiskach, gdzie wydobyto szczątki polskich żołnierzy poległych w 1939 r. w walkach z Niemcami. Ich pogrzeb odbędzie się prawdopodobnie jeszcze w tym roku na cmentarzu w Mościskach, nieopodal granicy z Polską.

Nie wszystkie prace kończą się jednak powodzeniem. W kwietniu bieżącego roku na cmentarzu w Czempiniu poszukiwano szczątków Franciszka Kuklewskiego, członka lokalnego oddziału partyzanckiego, który zginął w 1946 r. w zasadzce zorganizowanej przez funkcjonariuszy UB pod Słoninem. W wytypowanym miejscu nie odnaleziono szczątków odpowiadających charakterystyce poszukiwanej ofiary.

Przed przystąpieniem do prac poszukiwawczych konieczne jest przeprowadzenie szczegółowych badań archiwalnych. Na podstawie dostępnych dokumentów, wspomnień oraz relacji świadków typowane są miejsca, w których mogą znajdować się poszukiwane szczątki, złożone niegdyś w bezimiennych mogiłach. Po zakończeniu prac ekshumacyjnych prowadzone są badania antropologiczne i genetyczne, które często pozwalają na identyfikację ofiar. Zidentyfikowane osoby są następnie godnie chowane w miejscu ostatecznego spoczynku.

W dniu 3 września br. na terenie cmentarza parafialnego we Wronkach przy ul. Sierakowskiej przeprowadzono prace mające na celu odnalezienie szczątków Aleksandra Szmita, pochodzącego ze Lwowa, który po wojnie zamieszkał na Śląsku Opolskim. Należał on do oddziału organizacji „Wolność i Niezawisłość”, którego dowódca w okresie okupacji niemieckiej walczył m.in. w obronie ludności polskiej atakowanej przez ukraińskich nacjonalistów oraz o wyzwolenie Lwowa w ramach Akcji „Burza”.

Członkowie oddziału zostali aresztowani w 1946 r. Aleksander Szmit został skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Katowicach na 10 lat pozbawienia wolności oraz utratę praw publicznych na 5 lat. W 1947 r. trafił do więzienia we Wronkach, w którym w okresie stalinowskim przebywali więźniowie polityczni z całego kraju. Pobytu w tym więzieniu nie przeżył. Kluczową rolę w odnalezieniu szczątków, które są teraz badane, odegrał miejscowy administrator parafii, później proboszcz parafii ks. Piotr Stróżyński, który pozostawił po sobie wdzięczną pamięć wśród mieszkańców Wronek.

Piotr Stróżyński urodził się w Darnowie w rodzinie niewielkiego gospodarza, Stanisława, i Pelagii z domu Kortus. Był najstarszym z trzynaściorga dzieci wychowywanych w duchu patriotycznym i religijnym. Duchownym został również jego dziesięć lat młodszy brat Stanisław, natomiast siostra Teresa wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr św. Jadwigi.

Młody Piotr Stróżyński uczęszczał do szkoły w Racocie. W 1918 r. rozpoczął naukę w gimnazjum w Ostrowie, a po trzech latach przeniósł się do Kościana, gdzie w 1925 r., w grupie jedenastu uczniów, zdał egzamin maturalny. Następnie wstąpił do seminarium duchownego w Poznaniu, a w 1930 r. przyjął święcenia kapłańskie. Posługiwał jako wikariusz w Wielichowie, a później w Lesznie. W 1932 r. został kapelanem więzienia we Wronkach. W okresie okupacji prowadził działalność konspiracyjną w Szamotułach i Poznaniu. Po zakończeniu wojny powrócił do Wronek jako administrator miejscowej parafii, którą kierował aż do swojej śmierci 23 lipca 1971 r.

Po wojnie z wielką wytrwałością starał się docierać do więźniów z posługą kapłańską, mimo że władze więzienia podejmowały liczne próby, by mu to uniemożliwić. Biograf księdza, dr Piotr Nowak, napisał: „Znane są sytuacje, kiedy ks. Stróżyński przybywał do konającego więźnia z wiatykiem, a tymczasem celowo był zatrzymywany przed bramą więzienia, by ostatecznie po długim oczekiwaniu dowiedzieć się, że więzień zmarł; nierzadko był przy tym upokarzany przez strażników. W latach 1940–1957 potajemnie przekazywał osadzonym kapłanom hostie i wino mszalne, by mogli w ukryciu sprawować Eucharystię. Nie można również zapominać o licznych przypadkach zgonów więźniów, którzy byli chowani na cmentarzu parafialnym”.

To ostatnie zdanie stanowi kluczowy element opowieści o życiu i zasługach tego duchownego. Na cmentarzu przy ul. Sierakowskiej, którym zarządzał administrator parafii pw. św. Katarzyny, chowano zmarłych więźniów. Administracja więzienia nie dbała o godny pochówek zmarłych. W więzieniu we Wronkach w okresie stalinowskim zasadniczo nie wykonywano tam wyroków śmierci. Znane są jedynie dwa takie przypadki. Jednak wielu więźniów zmarło wskutek panujących w więzieniu warunków, pozbawieni lekarstw i właściwej opieki lekarskiej, nie doczekali końca odbywania kary. Za murami więziennymi dochodziło również do wielu zbrodni.

Na specjalnie wyznaczonej kwaterze cmentarnej więźniowie kopali doły dla zmarłych współosadzonych. Kolejnego dnia ciała zmarłych przewożono z więziennej kaplicy na cmentarz parafialny. Transportowali je wyznaczeni więźniowie pod eskortą jednego lub dwóch strażników. „Kondukt” miał do przebycia 1,5 kilometra, bo tyle dzieliło więzienie od cmentarza.

Początkowo do pochówku używano trumny wielokrotnego użytku z otwieranym dnem. Po zrzuceniu ciała trumna wracała z powrotem do więzienia. W pogrzebie uczestniczył ksiądz, czasami również zawiadomiona przez duchownego rodzina zmarłego. Na mogile stawiano prosty drewniany krzyż z numerem zamiast nazwiska.

Ksiądz Piotr Stróżyński konsekwentnie domagał się od władz więziennych szczegółowych informacji o zmarłych, których ciała przekazywano mu do pochówku. W swoich żądaniach był nieustępliwy, narażając się przy tym na nieprzyjemności i represje. W miarę możliwości starał się powiadamiać rodziny o dniu i godzinie pogrzebu, choć nie zawsze było to możliwe. Zebrane dane skrupulatnie odnotowywał, by pamięć o zmarłych nie przeminęła i by ich bliscy mogli ich odnaleźć, gdy nadarzy się ku temu sposobność. Dzięki starannie prowadzonej przez kapłana dokumentacji udało się zidentyfikować wielu ze zmarłych i zamęczonych w Zakładzie Karnym we Wronkach.

Notatki prowadzone przez księdza Stróżyńskiego umożliwiły odnalezienie szczątków, które zostały przekazane do dalszych badań antropologiczno-genetycznych. Po ich zakończeniu poznamy odpowiedź na pytanie, czy należały one do Aleksandra Szmita.

Kapłan zasłużył na trwałą pamięć. Pomimo grożących mu represji niestrudzenie gromadził dane, które pozwoliły wielu rodzinom zapalić świeczkę na grobie swoich bliskich. Dzięki jego wytrwałej postawie, nawet po upływie pięćdziesięciu lat od jego śmierci, możemy rozwikływać niektóre tajemnice z mrocznych lat stalinowskiej Polski.

19 października, w rocznicę męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki, obchodzony jest w Polsce Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych. Bez wątpienia ks. Piotra Stróżyńskiego z Darnowa można zaliczyć do grona tych wyjątkowych kapłanów, którzy z oddaniem służyli Bogu, Ojczyźnie i wiernym w czasach zniewolenia.

dr Rafał Kościański, rzecznik prasowy, dyrektor Biura Prasowego IPN

 

Do przygotowania niniejszego artykułu wykorzystano m.in. publikacje książkowe:

P. Nowak, Ksiądz proboszcz Piotr Stróżyński (1907–1971), Poznań 2009.

Więźniowie Wronek w okresie stalinowskim. Część I. Lata 1945–1948, oprac. G. Barczykowski i Ł. Przybyłka, Poznań 2016.

 

 

 

 

do góry