IPN przeprowadził prace poszukiwawcze w parku im. Daniela Gralatha w Gdańsku
W dniach 22–30 października 2025 r. pracownicy Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN przeprowadzili prace sondażowe w parku im. Daniela Gralatha w Gdańsku, mające na celu zlokalizowanie masowej mogiły ofiar zbrodni niemieckich z czasów II wojny światowej, których zwłoki poddawano eksperymentom pseudomedycznym.
W kwietniu 1945 r. w dawnym laboratorium Instytutu Anatomii niemieckiej Akademii Medycznej w Gdańsku, kierowanym w latach 1940–1945 przez Rudolfa Spannera, odnaleziono zwłoki ok. 150 osób. Martwe ciała ludzkie znajdowały się w kadziach ze środkami konserwującymi. W związku z podejrzeniami, iż w laboratorium Spannera odbywały się eksperymenty pseudomedyczne, polegające na wyrabianiu mydła z tłuszczu ludzkiego, zostały zawiadomione władze miasta Gdańska. W maju 1945 r. komisje złożone z Sowietów oraz polskich przedstawicieli, m.in. Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce, dokonały oględzin pomieszczeń laboratorium. Wśród członków polskiej komisji była pisarka Zofia Nałkowska, która na podstawie doświadczeń z Gdańska napisała opowiadanie o produkcji mydła z ludzi pt. „Rudolf Spanner” zawarte w tomiku „Medaliony”. Efektem prac komisji było dokonanie sekcji części zwłok, wykonanie dokumentacji fotograficznej oraz udokumentowanie działalności Instytutu Anatomii w okresie II wojny światowej.
W trakcie dalszych działań komisji ustalono m.in. na podstawie zeznań dawnych współpracowników Spannera, że zwłoki miały być przywożone do laboratorium z Okręgowego Zakładu Zdrowotno-Opiekuńczego w Kocborowie, z więzienia w Gdańsku, Elblągu, Królewcu i Poznaniu (w tym osób po egzekucjach, skazanych na karę śmierci przez zgilotynowanie) oraz z KL Stutthof. Ponadto do instytutu najprawdopodobniej przewiezione zostały zwłoki 30 Polaków oskarżonych o działalność konspiracyjną i rozstrzelanych przez Niemców 19 maja 1941 r. w Bydgoszczy.
Ze względu na brak rejestrów zwłok przekazywanych do laboratorium Spannera, nie jest możliwe jednoznaczne ustalenie personaliów ofiar, a także liczby zwłok, które trafiły do Instytutu Anatomii w Gdańsku w latach 1940–1945. Według dotychczas przeprowadzonej kwerendy do laboratorium przewożone były zwłoki m. in. Polaków i jeńców radzieckich. Wśród zwłok znajdowało się m.in. ciało marynarza z tatuażem z wizerunkiem statku i napisami Bóg z nami, PMW (Polska Marynarka Wojenna) i Wicher 1930.
W sierpniu 1945 r. dziennikarz Polpress Stanisław Strąbski wystąpił z pismem do Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce o możliwość pogrzebania zwłok znajdujących się w budynkach dawnego laboratorium Spannera. Z relacji świadków wynika, iż zwłoki pochowano na dawnym cmentarzu ewangelickim św. Trójcy przy dzisiejszej ul. Marii Skłodowskiej-Curie w Gdańsku. Cmentarz znajdował się naprzeciwko Instytutu Anatomii. Pogrzeb był nadzorowany przez 9 Samodzielny Batalion KBW. W latach 90. XX wieku świadek ówczesnych wydarzeń wskazał miejsce pochówku. Wspominał, że martwe ciała ok. 100 osób ułożono w trzy warstwy i przykryto prześcieradłami. Cmentarz św. Trójcy wkrótce został zamknięty dla regularnych pochówków, a w latach 70. został przekształcony w park. Dziś funkcjonuje jako Park im. Daniela Gralatha.
Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku prowadziła śledztwo w sprawie dokonanych w okresie od września 1939 r. do marca 1945 r. zabójstw osób cywilnych i jeńców wojennych, z których zwłok uzyskiwano tłuszcz używany do produkcji „mydła” w Instytucie Anatomii w Gdańsku kierowanym przez prof. Rudolfa Marię Spannera. Podczas śledztwa potwierdzono fakt wytwarzania „mydła” z tłuszczu ludzkiego w Instytucie Anatomii Akademii Medycznej w Gdańsku w latach 1943–1945. Śledztwo zostało umorzone 20 listopada 2006 r.
Miejsce pochówku zwłok z laboratorium Spannera nie zostało do tej pory w żaden sposób upamiętnione, a osoby spacerujące po Parku Gralatha nie mają świadomości, że teren ten stał się miejscem spoczynku ofiar zbrodni niemieckich z okresu II wojny światowej, których zwłoki poddawano eksperymentom pseudomedycznym.
W ramach przeprowadzonych przez IPN badań przebadano metodą odwiertów geodezyjnych obszar 10 arów (1000 m2). Wykonano łącznie 320 odwiertów, z których 135 zakwalifikowano jako zakłócone (wykryto ingerencję człowieka). Działania nie doprowadziły do odnalezienia miejsca pochówku.
Anna Dymek, BPiI IPN